Bezpieczna kryjówka – Corrie ten Boom (audiobook)

Jakiś czas temu byliśmy z żoną na wyjątkowym musicalu – Bezpieczna Kryjówka. Sztuka opowiadała historię Corrie ten Boom – holenderki, która za pomoc Żydom i działanie w ruchu oporu przeszła piekło nazistowskich więzień i obozu koncentracyjnego Ravensburg. Po spektaklu kupiliśmy audiobook książki “Bezpieczna Kryjówka“. Historia Corrie to znacznie więcej niż opis nieludzkiego znęcania się Niemców nad więźniami – to opis bliskiej relacji z Bogiem, który dopuszczając ją wraz z siostrą do trafienia w te miejsce pozwolił im na bycie światłem dla setek więzionych kobiet, które spotykały na swojej drodze.

Żadne słowa nie opiszą ich cierpienia ale pasja Corrie i jej siostry Betsie by zachować wiarę i dzielić się nią w obozowym piekle może być inspiracją dla każdego z nas. Każdego z nas spotyka cierpienie ale kiedy spojrzymy na tą historię, uświadamiamy sobie jak bardzo możemy dziękować Bogu za najbardziej podstawowe rzeczy, których im brakowało. Zarówno w sensie fizycznym jak i psychicznym. Możemy też widzieć, że najokrutniejsza ciemność tego świata nie zdoła przyćmić Bożej Miłości która objawia się nawet pośród tysięcy głodnych i zmaltretowanych kobiet w obozowym piekle.

Czasem nie rozumiemy cierpienia ale jest czymś niesamowitym gdy przekształca się ono ostatecznie w DOBRO i przynosi owoce w postaci przebaczenia, pojednania i doświadczenia Bożej Miłości. Niezwykle budująca jest też postawa Corrie po wojnie – przez wiele lat służyła by pomagać ludziom zniszczonym przez nazistowskie obozy…

Słuchając tej opowieści wielokrotnie miałem łzy w oczach ale wielokrotnie też upewniałem się w przekonaniu, że Bóg nie zapomina o swoich dzieciach. 

I jeszcze dodam, że technicznie audiobook nagrany bez zarzutu: małe wstawki muzyczne, świetny głos i świetna intonacja Haliny Łabonarskiej sprawia, że audiobooka słucha się bardzo dobrze.

POLECAM SZCZEGÓLNIE!

Read more

Miłość bez granic – Nick i Kanae Vujicic (książka)

Postać Nicka Vujicica jest mi znana już od dłuższego czasu, jego biografia Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń! jest niesamowitą i ciepłą historią o znalezieniu sensu życia pomimo braku kończyn. Będąc pełnym uznania dla Nicka nie sądziłem jednak, że jest możliwe by się ożenił… A jednak dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i co najbardziej niesamowite ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że Kanae, piękna żona Nicka pokochała go, w pełni, takim jakim jest i z radością – nie z poczucia winy czy obowiązku. Czy oznacza to, że bycie mężem i ojcem bez kończyn jest łatwe? Nie. Ale życie w kochającej się i ufającej Bogu rodzinie może być piękne nawet z tak dużą fizyczną ułomnością jednego z małżonków.

W książce Nick i Kanae nie tylko opowiadają swoje historie ale Nick ma też trochę porad, dla tych którzy jeszcze nie są małżonkami. Wiele z nich może być cenne dla każdej pary!

I jeszcze jedna rzecz, która mnie osobiście poruszyła. Dla Nicka, największym pragnieniem byłoby móc wziąć dziecko w ręce czy usłużyć żonie podając jej różne rzeczy dłońmi.Boże, pomóż mi zawsze być wdzięcznym gdy mogę własnymi rękami usłużyć najbliższym.

Książka do kupienia na Psalm18.pl

Polecam!!!

 

Read more

Pilecki. Śladami mojego taty – Mirosław Krzyszkowski, Bogdan Wasztyl

Czytam wiele poruszających książek a jednak rzadko przy czytaniu mam łzy w oczach. Pilecki. Śladami mojego taty, to właśnie jedna z tych książek, które nawet podczas opisywania powodują wzruszenie.

Rotmistrz Witold Pilecki jest dla mnie największym  polskim bohaterem. Jego historia jest dla mnie wyjątkową inspiracją. Noszę koszulkę z jego zdjęciem. W trudnych chwilach staram się o Nim pamiętać. Nieraz opowiadam o Nim przyjaciołom z zagranicy…

Ta książką głęboko mnie poruszyła. Wcześniej czytałem już bardzo dobrą biografię o Pileckim Adama Cyry, natomiast ta jest dużo bardziej osobista – zawiera wypowiedzi Andrzeja Pileckiego, syna rotmistrza który z ekipą filmową odwiedza miejsca gdzie był Pilecki.

Choć rotmistrz poświęcił całe życie dla ojczyzny i większość czasu nie było go w domu to jednak zdołał okazać swoim dzieciom miłość, pisał do nich listy, wiersze, uczył godnych postaw. To jest wyjątkowe i wzruszająco opisane w książce.

Śledząc losy rotmistrza możemy też poznać historie bardzo wielu osób, które go spotkały i które są mu wdzięczne. Co fascynujące, żadna z nich nie potrafi wskazać słabych stron Witolda Pileckiego. Nie będzie przesadą jeśli napiszę, że był to bohater bez skazy. A jednocześnie taki ciepły, pogodny, kochający. Myślę, że nie byłoby to możliwe bez głębokiej wiary, o czym zresztą książka wspomina…

Książka zdecydowanie warta przeczytania.

Czy książki mogą przemieniać życie?

Moje na pewno. Jeśli 25 maja będę w Warszawie to wybiorę się upamiętnić jego śmierć. A może raczej ofiarę – bo jego życie budzi się na nowo I będę o Nim uczyć swoje potomstwo. I będę starał się mieć go za swój wzór.

Cześć Jego Pamięci!