Chciejosztuczki. Książka zakazana przez Chciejokorp – Adam Studziński

Kolejną książką, którą miałem przyjemność przeczytać dzięki wydawnictwu Dreams jest tytuł Chciejosztuczki Adam Studzińskiego. Książka jest adresowana dla kilkuletnich dzieci (zerówka / początek szkoły) i czyta się ją całkiem przyjemnie. Jest to prosta historia o dziewczynce, której gnom zdradza techniki marketingowe sprzedawców zabawek – pomysł na książkę bardzo fajny i może być dobrą bazą do rozmowy z Maluchami o sensie kupowania zabawek i wartości promocji. W dzisiejszym świecie te tematy powinny być poruszane z dziećmi od najmłodszych lat.

Jedyne do czego można się “przyczepić” jeśli chodzi o treść to motyw ukrywania przez główną bohaterkę przed mamą faktu zaopiekowania się gnomem. Bajka bajką ale dzieciom nie należy sugerować, że ukrywanie czegoś przed rodzicami może być właściwie czy potrzebne. Oczywiście to też może być temat do rozmowy z najmłodszymi. Poza tym sympatyczna historyjka z prostym ale praktycznym przesłaniem.

Książka ma wiele ilustracji – nie jest to mój styl ale są starannie narysowane i ciekawe, jest przyjemnie wydana z grubą okładką.

Polecam rodzicom dzieci w wieku 6-9 lat. Do kupienia na Psalm18.pl

Read more

Niezapomniane wrażenie. Tom I z serii Rezydencja Belmont – Tamera Alexander

I kolejna recenzja od Magdy:

Książka „Niezapomniane wrażenie” to ciekawa powieść której akcja dzieje się w drugiej połowie XIX wieku. Powieść długa, ale bardzo lekko napisana. Jest w niej dużo zabawnych sytuacji i mądrych przemyśleń.

Główni bohaterowie to Claire Laurent, obdarzona talentem malarskim, ale z przymusu ojca wykorzystująca go głównie do podrabiania znanych dzieł sztuki i Sutton Monroe, prawnik, marzący o założeniu stadniny koni rasowych.

Ich losy przecinają się w Nashville. Sutton od lat pracuje dla jednej z najbogatszych Amerykanek tamtych czasów, pani Adelici Acklen, właścicielki przepięknej rezydencji Belmont (zarówno postać p. Acklen jak i rezydencja są historyczne). Claire trafia tam do pracy jako jej osobista asystentka.

Claire szuka swojej tożsamości po stracie obojga rodziców, poczucia własnej wartości, marzy by stać się uznaną artystką i wstydzi się ukrywanej przeszłości, w której oszukiwała malując falsyfikaty. Sutton próbuje chronić honor swojej rodziny, który niesprawiedliwie został splamiony i odzyskać skonfiskowane ziemie do nich należące. Co ciekawe szansą na wybicie się w środowisku prawniczym jest śledztwo, w którym ma zbadać pewne oszustwa w handlu obrazami. Dodatkowo Sutton tkwi w związku z pewną kobietą, który jest bardziej z rozsądku, a nie z miłości.

Na kartach książki jesteśmy świadkami przemiany obojga głównych bohaterów, szukania prawdy, tożsamości w Bogu, ale też ludzkiej miłości. A wszystko w przepięknych, pełnych przepychu, obrazów i rzeźb słynnych artystów pomieszczeniach i otoczeniu rezydencji Belmont.

Choć myślę, że jak na tamte czasy, bohaterowie zbyt szybko dają się porwać emocjom zauroczenia (poufałość fizyczna wtedy raczej nie następowała tak szybko), to jednak ich serca są szczere i uczące się do zaufania Panu Bogu.

Jeden z pięknieszych cytatów to pod koniec książki wypowiedź p. Acklen do Claire:

„I jeszcze coś, co powinna pani zapamiętać na przyszłość panno Laurent – kontynuowała Adelicia pouczającym tonem. –  Niech pani nie pozwoli, by ktokolwiek mówił pani, co ma pani o sobie sądzić… oprócz samego Boga. Proszę patrzeć na siebie Jego oczami i przez pryzmat Jego siły, a wtedy dostrzeże pani może być, pomimo tego, kim pani jest teraz. – Uniosła ciemną brew. – A jeśli będzie pani patrzeć na siebie tylko swoimi oczami, będzie się pani mierzyć z pytaniami i wątpliwościami, a także kaprysami tych, którzy wcale nie chcą dla pani jak najlepiej, tak jak tego panią w brutalny sposób nauczyło doświadczenie.”

Zwyczajna Łaska – William Kent Krueger

Dostałem od wydawnictwa Dreams do recenzji, książkę Zwyczajna Łaska autorstwa Williama Kenta Kruegera. Nie znałem wcześniej tego pisarza ale czytając opis i patrząc na otrzymane nagrody spodziewałem się dobrej lektury z głębokim przesłaniem. I… nieco się zawiodłem. Owszem William ma talent pisarski natomiast historia opisana w książce jest raczej męcząca i smutna.

Nastoletni syn pastora, który jest narratorem opisuje przygnębiającą rzeczywistość. On sam nie znosi nabożeństw ojca i ukrywa przed rodzicami swoje grzechy. Jego nastoletnia siostra gdy ginie, okazuje się być w ciąży o której nikt nie miał pojęcia, jego mamę – żonę pastora pociąga bardziej alkohol i papierosy niż modlitwa a sam tata, choć jest pobożnym przykładnym duchownym, ma umiarkowany wpływ na swoją rodzinę.

Nie przeczę, że taka może być rzeczywistość wielu rodzin ale nie jest to dla mnie przykład prawdziwiej wiary. Owszem w moim otoczeniu obserwuje wiele dramatów, niektóre mnie osobiście dotykają ale to nie zmienia faktu, że Boża Łaska jest nadzwyczajna – potrafi przemienić zatwardziałego grzesznika w radosnego i pełnego człowieka. Osobiście wierzę, bo widziałem w przykładzie swoich rodziców Boga który odpowiada na modlitwy, Boga który uzdrawia, który daje radość i fascynujące przeżycia gdy pomagamy innym. I świadectwa żywej wiary mi w tej książce zabrakło.

W książce Zwyczajna Łaska Bóg wydaje się być daleki i jakby pozbawiony mocy a ludzie wydają się być skazani na swoje problemy i słabości. Bóg nieco dotyka ludzi ale nie w sposób o jakim pisze Św. Paweł: “Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto stało się nowe” (2 Kor 5,17). Takie głębokie i inspirujące przemiany są widoczne w większości powieści opisanych na tym blogu (szczególnie u autorów jak Janette Oke czy Michael Philips).

Żeby nie poprzestać tylko na krytyce, muszę opowiedzieć, że historia z tej książki daje wiele do myślenia i zawiera nieco pozytywnych elementów jak poruszenie tematu relacji między białymi Amerykanami i rdzennymi mieszkańcami czy wpływu wojny na psychikę żołnierzy ale i w tych kwestiach problemy są bardziej nakreślone niż rozwiązywane… Cennym motywem było też prowadzenie narracji oczyma nastolatka.

W tym kontekście, miłośnicy książek obyczajowych powinni docenić tytuł.

Dopóki biegnę – Terri Blackstock

Dostałem niedawno od wydawnictwa Dreams do recenzji książkę Dopóki Biegnę autorstwa Terri Blackstock. Autorkę znałem już z książki Drapieżca, która była dobra ale nie zachwyciła mnie… Tym razem jednak jestem zachwycony 🙂

Młoda bohaterka Casey jest poszukiwana w charakterze podejrzanej o morderstwo jej przyjaciela. Ponieważ ślady na miejscu zbrodni wskazują na nią, decyduje się uciekać przed policją. Jako sprytna dziewczyna i córka nieżyjącego policjanta wie jak zgubić pogoń ale jej sposoby nie są już tak skuteczne gdy do akcji wkracza prywatny detektyw zatrudniony tylko po to, by ją odnaleźć. Jedak Dylan, dawny żołnierz i śledczy wojskowy zaczyna mieć wątpliwości czy faktycznie szuka osoby winnej morderstwa…

Akcja jest wartka, główni bohaterowie nie są sztuczni. Casey zmaga się z uczciem niepewności, lęku. Podejrzewając, że za śmiercią jej ojca oraz przyjaciela stoją tak naprawdę skorumpowani policjanci decyduje się nie ufać władzom. Dylan, analityczny umysł który mierzy się z syndromem stresu pourazowego również zaczyna rozumieć, że prawda nie jest taka oczywista. Bohaterowie przeżywając rozterki próbują się zwracać o pomoc do Boga i działać zgodnie z sumieniem co nie zawsze oznacza zgodnie z prawem.

Książka bardzo mocno wciąga – jest taka jak lubię, historia jest niezwykła lecz bohaterami nie są superbohaterowie ale postacie z którymi można się zidentyfikować. Ciekawe są dla mnie opisy pracy detektywa i policji. Autorka niezwykle zgrabnie wplata wątki osób, które dzielą się swoją szczerą wiarą, dotyka również tematu trudnego tematu osób, które porwane przepadają bez wieści.

Czekam z niecierpliwością na drugi tom (ma być we wrześniu), bo wiele wątków dopiero czeka na wyjaśnienie. Obie części będą do zamówienia na Psalm18.pl (dla naszych czytelników, z kodem METANOJA dodatkowe 10% rabatu)

Read more

Miłość bez granic – Nick i Kanae Vujicic (książka)

Postać Nicka Vujicica jest mi znana już od dłuższego czasu, jego biografia Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń! jest niesamowitą i ciepłą historią o znalezieniu sensu życia pomimo braku kończyn. Będąc pełnym uznania dla Nicka nie sądziłem jednak, że jest możliwe by się ożenił… A jednak dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i co najbardziej niesamowite ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że Kanae, piękna żona Nicka pokochała go, w pełni, takim jakim jest i z radością – nie z poczucia winy czy obowiązku. Czy oznacza to, że bycie mężem i ojcem bez kończyn jest łatwe? Nie. Ale życie w kochającej się i ufającej Bogu rodzinie może być piękne nawet z tak dużą fizyczną ułomnością jednego z małżonków.

W książce Nick i Kanae nie tylko opowiadają swoje historie ale Nick ma też trochę porad, dla tych którzy jeszcze nie są małżonkami. Wiele z nich może być cenne dla każdej pary!

I jeszcze jedna rzecz, która mnie osobiście poruszyła. Dla Nicka, największym pragnieniem byłoby móc wziąć dziecko w ręce czy usłużyć żonie podając jej różne rzeczy dłońmi.Boże, pomóż mi zawsze być wdzięcznym gdy mogę własnymi rękami usłużyć najbliższym.

Książka do kupienia na Psalm18.pl

Polecam!!!

 

Read more

Pilecki. Śladami mojego taty – Mirosław Krzyszkowski, Bogdan Wasztyl

Czytam wiele poruszających książek a jednak rzadko przy czytaniu mam łzy w oczach. Pilecki. Śladami mojego taty, to właśnie jedna z tych książek, które nawet podczas opisywania powodują wzruszenie.

Rotmistrz Witold Pilecki jest dla mnie największym  polskim bohaterem. Jego historia jest dla mnie wyjątkową inspiracją. Noszę koszulkę z jego zdjęciem. W trudnych chwilach staram się o Nim pamiętać. Nieraz opowiadam o Nim przyjaciołom z zagranicy…

Ta książką głęboko mnie poruszyła. Wcześniej czytałem już bardzo dobrą biografię o Pileckim Adama Cyry, natomiast ta jest dużo bardziej osobista – zawiera wypowiedzi Andrzeja Pileckiego, syna rotmistrza który z ekipą filmową odwiedza miejsca gdzie był Pilecki.

Choć rotmistrz poświęcił całe życie dla ojczyzny i większość czasu nie było go w domu to jednak zdołał okazać swoim dzieciom miłość, pisał do nich listy, wiersze, uczył godnych postaw. To jest wyjątkowe i wzruszająco opisane w książce.

Śledząc losy rotmistrza możemy też poznać historie bardzo wielu osób, które go spotkały i które są mu wdzięczne. Co fascynujące, żadna z nich nie potrafi wskazać słabych stron Witolda Pileckiego. Nie będzie przesadą jeśli napiszę, że był to bohater bez skazy. A jednocześnie taki ciepły, pogodny, kochający. Myślę, że nie byłoby to możliwe bez głębokiej wiary, o czym zresztą książka wspomina…

Książka zdecydowanie warta przeczytania.

Czy książki mogą przemieniać życie?

Moje na pewno. Jeśli 25 maja będę w Warszawie to wybiorę się upamiętnić jego śmierć. A może raczej ofiarę – bo jego życie budzi się na nowo I będę o Nim uczyć swoje potomstwo. I będę starał się mieć go za swój wzór.

Cześć Jego Pamięci!

Ludzka Twarz Izraela – Estera Wieja

Wpadła w moje ręce książeczka: Ludzka Twarz Izraela – Estery Wieji. Spodobała mi się idea tej publikacji by pokazać Izrael od strony historii różnych ludzi tam mieszkających – spotykamy więc historie Żydów ortodoksyjnych i tych mniej ortodoksyjnych, Izraelczyków niewidomych, tych ocalałych z holokaustu.

Widzimy historię Araba z Jerozolimy nawróconego na chrześcijaństwo czy obraz rodzin Beduinów czy Druzów – szczególnie w tym ostatnim przypadku, zaangażowanie druzów na rzecz bezpieczeństwa i rozwoju Izraela było dla mnie nowym odkryciem.

Cenne świadectwa, które pozwalają z większym zrozumieniem spojrzeć na ten niespokojny obszar. Popatrzcie zresztą sami!

 

 

Read more

SYN WOLNOŚCI – Robert Kościuszko (cześć 2)

Syn Wolności II, to kolejna książka Roberta Kościuszki z serii o… Kościuszce 🙂 W tej części, młody inżynier jest świadkiem klęski armii kontynentalnej ale później pod Saratogą, swoim doświadczeniem pomaga wybrać i obwarować najlepsze miejsce do bitwy.

Książka pisana z myślą o młodzieży, wciągnie również dorosłych i pobudzi wyobraźnię, jak wiele znaczy inżynieryjny talent na wojnie ale też jak ważne, jest zachowanie dyscypliny i dobrego serca dla poddających się.

 

Książka barwnie napisana, czyta się świetnie.

 

Do kupienia na Psalm18.pl

 

 

Read more

Wild Grows the Heather in Devon (The Secrets of Heathersleigh Hall)

Skończyłem kilka dni temu czytać powieść powieść Wild Grows the Heather in Devon (The Secrets of Heathersleigh Hall), jednego z moich ulubionych autorów – Michaella Philipsa. To zupełnie inny styl niż typowe powieści jakie mam w rękach – tempo nie jest szybkie ale podobało mi się bardzo ciekawe tło historyczne i bohaterowie. Są bardzo prawdziwi, wyjątkowi a jednocześnie tacy “normalni” – łatwo się można zidentyfikować z różnymi postaciami, z i ich rozterkami.
Autor niesamowicie opisał odkrywanie Boga i żywej wiary na przełomie XIX/XX wiecznej Wielkiej Brytanii – na tle intensywnych przemian społecznych i technicznych (ewolucjonizm, emancypacja kobiet, rozwój elektryczności i transportu) a z drugiej strony wiele uwagi poświęca relacjom w rodzinie, wychowaniu, sprawiedliwości społecznej.
Choć książka niekoniecznie “wciąga” od pierwszej strony, to daje dużo satysfakcji przy czytaniu i wiele cennych myśli do refleksji na temat wiary.
Polecam

Read more

WENDETA – Lisa Harris (powieść)

Przeczytałem wczoraj do końca powieść WENDETA – książka w sam raz do przeczytania przez jeden dłuższy weekend.

Dobra. Może nie wybitna ale wciąga i czyta się przyjemnie 🙂 Główna bohaterka zajmuje się poszukiwaniem zaginionych osób jednocześnie zmagając się z emocjami po utracie własnej siostry. Tym razem trafia na przypadek zaginięcia dziewczyny, który jest inny niż wszystkie… I kilka osób zginie zanim uda się rozwikłać zagadkę…

Akcja jest dosyć wartka, podobały mi się opisy działania i procedur służb poszukiwawczych. Opisy rezerwatu “Smoky Mountains” sprawiły, że zamarzyłem tam pojechać… Tłumaczenie przyzwoite choć w kilku miejscach można było uniknąć kilku słów nieużywanych powszechnie w polskim języku no i raz stopy najwyraźniej nie zostały zamienione na metry przy opisie pomieszczenia…

Nieco raziło mnie ciągłe powracanie do uczuć głównych bohaterów ale mogę sobie wyobrazić, że śmierć i zaginięcia ludzie tak przeżywają – nie są to przecież lekkie tematy…

Ogólnie polecam! Po kolejny tom z tej serii chętnie sięgnę.